wtorek, 19 lutego 2013

TSMK ROZDZIAŁ II

Pewnego ranka kiedy Dorota wstawała z łóżka, słyszała piosenkę Bajora. Podeszła do okna aby podziwiać Sneddonowe widoki z okna ( spaliny, dymy samochodów oraz pijaków ). Nagle zobaczyła niesłychane widowisko - Bashir, Sneddon, Chandler, Smok Dżo potwornie się kłócili. Dorota otworzyła okno i zaczęła się przysłuchiwać krzykom, a usłyszała to :
- Co ty mi tu mówisz, ja nie podrzucałem ci żadnej kartki ! - Chandler
- To kto ? Mówiłem wam że boje się piratów a tu jakieś zdjęcia ! Do tej pory po nocach śni mi się Jack Sparrow ! - Bashir
- Daj spokój, idziemy na hambuksy ? - Sneddon
- z wielką chęcią, ale kiedy ostatnio tam byłem niezbyt miło się to skończyło.. - Chandler
- Tzn ? Chyba nie ma gorszego widoku od testamentu w którym jesteś całkowicie wykluczony - Dżo
- Wiecie coś może o jakieś imprezie na której wszyscy będą ? - Bashir
- Chyba tak, jeśli chodzi o tą, na której będzie MJ a nawet Lisa Maria Presley i z tej okazji nawet zakupili precelki ! ♥ - Sneddon
- Sneddon, ty buraczyno, czy ty zawsze musisz myśleć o jedzeniu ? - Dżo
- O nie, tak nie może być, miarka sie przebrała, to że jestem zawsze czerwony jak burak to nie znaczy ze mi tu bedziesz ty kanalizacjo wyzywać ! Zajmij się lepiej tymi swoimi zdjeciami do gazetek ''WINX''.- Sneddon
- Och coś takiego ! - Dżo
Potem wszyscy się rozeszli. Najprawdopodobniej w tej samej chwili MJ był umówiony z pół-Francuzką.
- Mój mąż jest murarzem. Widziałeś jak się ubiera murarz ?- Lejde
- Widziałem. Powiedziałaś to z taki cudownym akcentem.- MJ
- Ach, no wiesz, bo mam francuskie korzenie - Lejde
- UUuuUU, nie wiedziałem że znam pół francuza ! - MJ
Pół godziny później Gabi wracając z basenu weszła na giegie. Dorota już tam była.
- Siema ślepa gienia, świat się zmienia.- Gabi
- No siema siema.- Dorota
- Muszę ci zaprezentować moj nowy dupstep- Gabi.
- No, dajesz- dorota
- TududududuTUDUDUDUDUDUDUDUD- gabi
- starczy!!. Wiesz co ?
- Hem ?
- Widziałam dziś jakieś baszirowe rozmowy
- co mowili?
- klócili się i mówili coś o jakiejś imprezie.
- Hmm, ciekawe. Patrz jakie fajne zdjecie !
- haha, zaraz mu cos dorysuje
- ahhahaah, Majkel Marchewka.
- haha, ej, piszmy na odwrot.
- ok. Leahcim Noskcaj
- WŁASNIE ! może zamiast majkela bedzie leahcim marchewka ?
- ok, niezły pomysł.
Właśnie w ten sposob narodzil sie Leahcim Marchewka.
Wszystko byłoby dobrze gdyby nie to, ze Dorota znalazła zdjęcie kryjące się pod nazwą ''kroplowka'' ( sory Gabi, musiałam)


CIĄG DALSZY TYCH BZDUR NASTĄPI

Wytwórnia : Bajor i przyjaciele





1 komentarz: